Od 130 kg i wstydu do Trenera personalnego i pewności siebie . Metamorfoza, która zaczęła się w głowie.

Wstydził się wyjść na basen, a rówieśnicy w szkole nie dawali mu spokoju. Piotr ważył 130 kg i wielokrotnie próbował schudnąć, wracając jednak do fast foodów. Zobacz, jak w Move Yourself Zabrze zmienił nie tylko sylwetkę, ale i całe życie, stając się trenerem personalnym . Pokonał swoje demony i dziś pomaga innym przejść tę samą drogę.

Bohater Piotr
Cel Redukcja / Sylwetka
Start Waga 130 kg, brak pewności siebie, liczne nieudane próby odchudzania.
Wyzwanie
• Walka z nawykami żywieniowymi • Słomiany zapał do gotowania • Powroty do fast foodów

Najtrudniejszy przeciwnik: kuchnia

Trening był prostszą częścią planu – Piotr miał nad sobą trenera 2-3 razy w tygodniu, co dawało mu wsparcie i dyscyplinę. Prawdziwa walka toczyła się jednak poza salą. Samodzielne gotowanie szybko go męczyło, a brak "nadzorcy" przy lodówce sprawiał, że łatwiej było wybrać McDonalda niż zdrowy posiłek. To właśnie tutaj, w kuchni, pękała większość jego poprzednich prób.

Przełom i metoda

Kluczem nie była kolejna restrykcyjna dieta, ale edukacja i zmiana podejścia. Piotr musiał wziąć sprawy w swoje ręce:

  • 1

    Zasada 80/20: Koniec z całkowitymi zakazami. Piotr nauczył się, że większość diety ma być zdrowa, ale jest w niej miejsce na "małe grzeszki", co zapobiega napadom głodu.

  • 2

    Słodkie posiłki: Zamiast walczyć z ochotą na słodycze, wkomponowaliśmy w jego dietę pełnowartościowe posiłki na słodko.

  • 3

    Konsekwencja w treningu: "Trzeba dołożyć ciężaru" – to stało się jego dewizą. Regularny progres siłowy budował nie tylko mięśnie, ale i charakter.

"Kiedyś wstydził się swojego ciała. Dziś jest otwarty na relacje, nie boi się nowych wyzwań i bez problemu wychodzi na basen. Pewność siebie wzrosła diametralnie."

Piotr przeszedł drogę od osoby wyśmiewanej w szkole do pewnego siebie mężczyzny. Co więcej, jego transformacja zainspirowała go tak bardzo, że sam został trenerem.

Zdjęcia przed

Zdjęcia po

Efekt konsekwencji. Zdjęcia "przed" i "po" mówią same za siebie, ale najważniejsza zmiana zaszła w głowie.
Motto Piotra

"Trzeba dołożyć ciężaru."

Bez presji, ale z progresem.

Twój czas na trening na rzeźbę?

Historia Piotra pokazuje, że nie ma sytuacji bez wyjścia. Nawet po wielu nieudanych próbach można znaleźć skuteczną drogę. Piotr dziś wspiera innych i nie wywiera presji, bo sam wie, jak trudny bywa początek. Chcesz zacząć swoją przemianę?

Zobacz filary formy